• PolskiRing.com
    www.polskiring.com

    Niezależne forum na temat boksu

  • Wiadomości
  • Boks na Świecie :: Juan Manuel Marquez - Juan Diaz II

    Autor: mike7
    Subject: Juan Manuel Marquez - Juan Diaz II
    Posted: Czw 29 Jul, 2010 11:12 (GMT 1)

    W najbliższą sobotę walka rewanżowa pomiędzy JM Marquezem a Juanem Diazem. Choć faworytem zdecydowanej większości jest JMM, to ja jednak skłaniam się ku opinii, iż wygra Diaz. Jest młodszy, ciągle jeszcze dużo potrafi i nie może pozwolić sobie na kolejną porażkę, bo wtedy podzieli los Fernando Vargasa. Z kolei Dinamita od dziesięciu miesięcy, czyli od deklasacji z Floydem z nikim nie walczył , jest coraz starszy i wydaje się tracić timing, szybkość i ten błysk geniuszu decydujący o jego zwycięstwach. Według mnie walka będzie twarda i zażarta, ale tym razem to Baby Bull przełamie Marqueza. A może to jeszcze nie koniec świetnego Meksykanina? Zobaczymy za kilka dni.


  • Boks na Świecie :: RE: Juan Manuel Marquez - Juan Diaz II

    Autor: dude
    Subject: Re: Juan Manuel Marquez - Juan Diaz II
    Posted: Czw 29 Jul, 2010 13:55 (GMT 1)

    A ja mysle ze jednak wygra JMM. Nie chce sie rozpisywac bo gowniana walka... jeden i drugi jest juz slaby.


  • Boks na Świecie :: RE: Krzysztof Włodarczyk - Jason Robinson

    Autor: salc
    Subject: Re: Krzysztof Włodarczyk - Jason Robinson
    Posted: Czw 29 Jul, 2010 19:51 (GMT 1)

    A jednak udało mi się coś wykopać- skrót video ostatniej walki Robinsona z McClinem.Wcześniej jest wywiad z bokserami przed walką i po.



    http://www.georgiafighters.com/vide...inson-coverage/


  • Boks na Świecie :: RE: Włodarczyk Vs Robinson

    Autor: salc
    Subject: Re: Włodarczyk Vs Robinson
    Posted: Sob 24 Jul, 2010 09:02 (GMT 1)

    W tym artykule z Fightnews znajduje się opis z ostatniej walki Robinsona z McClinem a co najważniejsze jest parę zdjęć Robinsona z tej walki.Widać że dba o siebie jezeli sugerować się sylwetką.



    http://www.fightnews.com/Boxing/rob...3254#more-43254


  • Boks na Świecie :: RE: Marco Huck - Denis Lebedev

    Autor: Slade
    Subject: Re: Marco Huck - Denis Lebedev
    Posted: Czw 22 Jul, 2010 10:55 (GMT 1)

    Również pozwoliłem sobie na oglądnięcie kilku walk Lebiedieva i mam podobne spostrzeżenia co Gwah. Rusek jest bardzo przyzwoity technicznie. Jego boks opiera się na prawym prostym i lewym sierpowym. Czasami bije na podroby. Nie rozumiem skąd wziął się przesąd, że facet jest prymitywem. Tylko w walce z Maccą przy wykańczaniu go zaleciało prymitywnym obijaniem rywala, ale kiedy rywal jest naruszony to nie ma na co czekać tylko lać aż padnie. W walce z Ismailovem również udowodnił, że myśli. Ismailov jest niższy jeszcze od Ruska i bardziej zbity przez co wyglądał na silniejszego fizycznie boksera. W pewnym momencie naruszył Ruska a ten spokojnie przeczekał to, cofnął się i ponownie realizował swój plan taktyczny. I tak właśnie broni się Lebiediev. Nie ma balansu tułowiem ani innych wygibasów, on po prostu cofa się do tyłu i czeka aż sytuacja w ringu pozwoli mu na prowadzenie walki po swojemu.

    Szkoda tylko , że ma tylko 180 cm wzrostu. Mimo to jest w stanie pokonać każdego w cruiser.


  • Boks na Świecie :: Marco Huck - Denis Lebedev

    Autor: Gwahlur
    Subject: Marco Huck - Denis Lebedev
    Posted: Pon 19 Jul, 2010 21:09 (GMT 1)

    Wcale sie nie zdziwie jak Marco Huck po tylu latach jakie minely od jego bardzo dobrego, madrego boksowania z Vadimem Tokarievem, da po raz kolejny taki pokaz umiejetnosci a nie gwaltu i sily. Juz z Minto byl zdecydowanie bardziej uwazny i duzo wiecej nog uzywal. Lebedev, majac go stojacego na wprost za podwojna garda, powinien walic na korpus jakby jutro mialo juz nie nadejsc.



    Kosztem snu obejrzalem wczoraj w nocy 5 ostatnich walk Denisa Lebedeva, niektore po raz drugi, wiekszosc zas po raz pierwszy. Gazda mial racje, jak na niewysokiego piesciarza typu "Search & Destroy" jest to technicznie bardzo dobrze wyszkolony bokser. Poprawna praca nog i rozsadna ich szybkosc, rozsadny jab, bicie na korpus, przejscia z gory na dół, uzywanie wiekszosci ciosow z arsenalu, pojedyncze i kombinacje, ciosy po jabie i bezposrednie, od czasu do czasu roznicowanie siły ciosu, odpowiednia sila uderzenia, sprawna przednia reka, potrafi skonktrowac, odpowiednia psychika. Oprocz tego sprawia wrazenie boksera sprawnego w tym co robi, ten boks przychodzi mu latwo, nic na sile, do tego solidna ilosc ciosow i rozsadna szybkosc/dynamika. Nie jest szczelny, ale tez nie jest defensywnym idiotą. Plusem jest tez bycie przez niego mankutem. Ja jestem na "TAK" jesli chodzi o tego zwodnika, aczkolwiek z takim Michaelem Simmsem to bym chcial go zobaczyc zdajac sobie jednoczesnie sprawe z tego iz mozliwe jest ze bylby to zły matchmaking. Koniecznie dlugi dystans aby obadac kondycje/rozkladanie sil. Na takich sprintach na jakich od 6 lat walczy Denis to i Alexeev sial postrach niewymowny. Dobrze mi sie oglada Denisa Lebedeva bo nie dosc ze niszczy, nie dosc ze niszczy sprawnie i wszechstronnie, to na dodatek jeszcze namietnie i mocno bije po dołach, a ja mam ogolną słabosc do silnych bodypuncherow i uwazam ze wspolczesny boks (oprocz np. meksykanskiego rzecz jasna), ku mojej rozpaczy, mocno zaniedbuje ten element. Poki co Denis Lebedev wyglada na porzadnie wyszkolonego boksera, ktory chce byc maszynka do robienia krzywdy.



    - Lebedev juz w 3 rundzie z Ignacio Ezparza ciezko oddychal i wyraznie zwolnil! W 4 rundzie lepiej, czyli co, łapanie drugiego wiatru juz w 3 starciu?!? 5 rund z Castillo pod wzgledem kondycyjnym dobrze, z Ismailovem 6 przyzwoicie.



    - Okropne w wielu momentach dobijanie rannego Maccarinelli. Prymitywne i sygnalizowane, gdzie body punches? Kazdy doswiadczony piesciarz wie, ze dobijajac trzeba schodzic na dol, bo przy "rannej glowie" ma sie tam niemalze free shoty. Nawet jak sie nie dobije to jest z tego korzysc, because strong body shots stays with you for whole night. Ogladajac wczesniej walke Lebedev-Maccarinelli wiekszosc pewnie myslala "Jaki ten Enzo jest juz slaby, spojrzcie tylko na jak duzo on pozwala temu Ruskowi jakiemus". Tymczasem ja patrzac teraz na Denisa z dystansu, po zapoznaniu sie z jego terazniejszoscia ringowa i przeszloscia dochodze do wniosku, ze Maccarinelli nie byl az tak slaby. Ogolny obraz pojedynku w sporym stopniu zalezal od tego, ze Lebedev szybko i intensywnie przystapil do pracy, a on poki co wydaje sie byc bardzo dobry w tym co robi.



    - Pogubil sie Denis brzydko w 3 rundzie z Ali Ismailovem, ktory bardzo ostro zaatakowal na poczatku. Pod koniec tej samej rundy Lebedev byl ranny po prawym w skron (wygibasa zrobil), w chwile potem znow sie brzydko pogubil atakowany. Maly wiec znak "?" co do jego odpornosci po tym incydencie. Bardzo solidny Ali Ismailov to srednio-slaba walka Denisa Lebedeva, zdecydowanie najslabsza sposrod wszystkich jakie w jego wykonaniu widzialem. Sedzia ringowy w tej walce, w trakcie trwania rundy, pozwolil Alemu, by trener wysmarkal mu nos:)


  • Z cygarem o boksie :: -== BoxingNews.pl ==-

    Autor: przemo663
    Subject: Re: Bokser.org, RingPolska.pl Czy BoxingNews.pl ?
    Posted: Pon 28 Jun, 2010 00:07 (GMT 1)

    Nie chcę zakładać osobnego tematu, więc skorzystam z tego. Słówko do kolegów z BoxingNews.pl. Panowie, ja wiem, że mając łatkę strony biesiadno-humorystycznej, można do takiego stanu rzeczy przywyknąć i w pełni go zaaprobować. Niemniej, ja zachęcam was jednak, do zmiany takiej postawy. Nie chodzi tu nawet o jakieś złośliwości... Po pierwsze pewnie wy ten boks mimo wszystko lubicie, a kaleczycie go niechcący. Po drugie istotni w tym wszystkim są czytelnicy, o których często mówimy, że w dużej mierze są niekumaci w kwestiach związanych z tym sportem. Dlatego też ważne jest to, by portal który w założeniu ma rozszerzać wiedzę, informować ludzi w tej konkretnej tematyce, ów niekumacji dodatkowo nie potęgował. To mija się z celem. Rzadko do was zaglądam, niemniej w ostatnim tygodniu zdarzyło mi się to i tylko pobieżnie, nie zagłębiając się zbytnio w czeluści tych jakże cennych materiałów, wyłapałem (zresztą nie tylko ja) kilka naprawdę pięknych kwiatuszków.



    Był news o przetargu walki Bakchtow - Dimitrenko, z którego dowiedzieliśmy się m.in., iż ów walkę dzięki największej złożonej ofercie zorganizuje Arena. Oczywiście nie było słowa o Germanie Titovie, który tak naprawdę ów przetarg wygrał.



    Image

    Image





    Bodajże parę dni później, kolejny hicior. Otóż okazuje się, że wkrótce na ring powróci były mistrz świata wagi ciężkiej, budzący ciągle postrach, Shane Cameron....



    Image



    No a dziś biedni userzy, mogli dowiedzieć się, iż Kevin Cunningham, menadżer Tima Bradleya odradza swojemu podopiecznemu walki w kat. 147. Oczywiście, to nic, że Cunningham to akurat menedżer Devona Alexandra. To nic , że krytykuje Bradleya, za to, że nie pozamiatał wszystkich w 140. Na zasadzie skrótu myślowego, pan redaktor serwuje oto coś takiego:



    Image



    Oryginał z BScene



    Image





    To oczywiście wszystko kwiatki wyłapane na bieżąco. Dogłębną analizę sobie darowałem, mój mózg nie przyswaja raczej danych w nadmiernych ilościach. Generalnie wpadki zdarzają się wszędzie. Jednak panowie, psim obowiązkiem osoby tytułującej się per redaktor, jest - w razie przydarzenia się wpadki - poprawienie jej, ewentualnie przeproszenie za nią, np. w momencie, gdy jakiś user zwraca na nią uwagę. W przeciwnym wypadku, jest to nic innego jak działanie na zasadzie: piszemy co chcemy, ciemny lud i tak to kupi - czyli mówiąc dosadniej dymanie własnych czytelników.



    Szczytem arogancji z waszej strony była ta oto odpowiedź redaktora na uwagę czytelnika przy okazji wspomnianego już wcześniej newsa o Cameronie:



    Image



    Pytanie czy to totalny laicyzm czy totalna bezczelność?


  • Z cygarem o boksie :: RE: -== BoxingNews.pl ==-

    Autor: PiTo
    Subject: Re: -== BoxingNews.pl ==-
    Posted: Pon 28 Jun, 2010 15:55 (GMT 1)

    Chyba zacznę zaglądać na tę stronę:lol: Dziwicie się temu? Mając Razora, Azora czy jak mu tam za redaktora naczelnego...


  • Boks na Świecie :: Tytuły Mistrzowskie Manny Pacquaio

    Autor: krzysiek23b
    Subject: Tytuły Mistrzowskie Manny Pacquaio
    Posted: Pią 18 Jun, 2010 13:34 (GMT 1)

    Dlaczego pisze się i mówi, że Pac Man jest mistrzem w 7 kategoriach wagowych, skoro jest mistrzem w pięciu?:)


  • Boks na Świecie :: RE: Tytuły Mistrzowskie Manny Pacquaio

    Autor: przemo663
    Subject: Re: Tytuły Mistrzowskie Manny Pacquaio
    Posted: Pią 18 Jun, 2010 13:51 (GMT 1)

    Krzyśku, bo ci którzy mówią o 7 tytułach doliczają jeszcze dwa pasy The Ring: w piórkowej (dostał po walce z Barrerą) i w junior półśredniej (zdobyty w pojedynku z Hattonem).


  • Inne Sporty :: Mundial 2010

    Autor: mike7
    Subject: Mundial 2010
    Posted: Pon 14 Jun, 2010 07:30 (GMT 1)

    Mistrzostwa Świata w piłce nożnej trwają w najlepsze, a na forum cisza. Za nami kilka spotkań i trzeba przyznać, że większość meczów nie była porywająca, aż do wczoraj. Piękny futbol i ofensywny styl, którego konsekwencją były wielość akcji podbramkowych oraz grad goli zafundowali kibicom Niemcy pokonując 4:0 Australię (a mogło być więcej). I to oni na razie wyrastają na pierwszego faworyta mistrzostw. Anglia i Argentyna zagrali nieźle, ale bez polotu, zaś Francja rozczarowała. Ciekawe co pokażą przedmundialowi faworyci, mianowicie Hiszpanie i Brazylijczycy.


  • Inne Sporty :: RE: Mundial 2010

    Autor: Pablo
    Subject: Re: Mundial 2010
    Posted: Pon 14 Jun, 2010 13:22 (GMT 1)

    Przez najbliższy miesiac jak dla mnie boks schodzi na dalszy plan teraz liczy sie tylko futbol. Oglądam wszystko jak leci. Niemcy jak to Niemcy ta międzynarodówka daje im sporo polotu, którego brakowało im kiedyś kiedy ich reprezentacja składała sie z Niemców a nie Brazylijczyków, Hiszpanów, Turków czy Tunezyjczyków z niemieckim paszportem. W ostatniej dekadzie 3 razy dochodzili do finału wielkich imprez. Ja jednak myślę ze w fazie pucharowej ktoś ich zatrzyma. Czekam na Hiszpanów, Brazylijczyków i Holendrów. Ci pierwsi mają niesamowita ekipę, która jest w stanie przejechać sie walcem po wszystkich. Argentyna nie zachwyciła szczególnie w defensywie. Myślę że dojda góra do ćwierćfinału. No i jak zwykle nieobliczalni Włosi którzy mogą grać mało widowiskowo ale niesamowicie skutecznie. Szkoda mi Serbów, bardzo lubie tą nację, ale w wielkich imprezach zazwyczaj zawodzą mają wielu świetnych zawodników, tylko bez armat z przodu. Zigić i Pantelić to nie poziom Sawo Milosevca czy Predraga Mijatovica.


  • Boks na Świecie :: RE: Miguel Cotto - Yuri Foreman

    Autor: mike7
    Subject: Re: Miguel Cotto - Yuri Foreman
    Posted: Czw 03 Jun, 2010 05:00 (GMT 1)

    Hm, dopiero zdjęcie obu razem uświadomia jak wielka jest róznica wzrostu między nimi (no i zasiegu ramion). Ciekawe jaki to będzie miało wpływ na poczynania Cotto.



    Image


  • Boks na Świecie :: Miguel Angel Cotto

    Autor: mike7
    Subject: Miguel Angel Cotto
    Posted: Wto 01 Jun, 2010 11:26 (GMT 1)

    Już w najbliższą sobotę walka wracającego po porażce z Pacquiao, Michała Anioła Cotto. Boksera, którego bardzo lubię oglądać z uwagi na efektowny styl, serce, piękne nokauty i wzorcową pracę nóg. Idzie kategorie wyżej aby zmierzyć się w walce o pas WBA z izraelskim bokserem Yurim Foremanem. Nie znam kulisów tej walki i nie wiem czemu promotorzy Yuriego wzięli tą walkę (pewnie kasa), ale jednak podejmują wielkie ryzyko, bo poza Santosem on nie walczył z kimś o zbliżonych umiejętnościach. Pomimo, iż zawalczy z bokserem który robi skok z wagi niższej, to jednak nie będzie miał przewagi siły, bo jego boks oparty jest na ruchliwości i niezłym wyszkoleniu technicznym, nie zaś na sile ciosu. Z kolei portorykańczyk na pewno nie jest bokserem gorszym technicznie, a ponadto walczył z najlepszymi i ma naprawdę dużą siłe ognia w rękach i wie jak odbierać dech przeciwnikom. Jeśli porażka z Mannym nie poczyniła jakichś trwałych zmian w Cotto, to według mnie on wygra przed czasem w końcowych rundach dopisując pierwszą porażkę do ładnego rekordu Foremana. Mam nadzieje jeszcze kilka lat pooglądać dostarczające emocji walki Junito. A może to ja nie doceniam Yuriego i inni uważają inaczej?


  • Boks na Świecie :: RE: Miguel Angel Cotto

    Autor: dude
    Subject: Re: Miguel Angel Cotto
    Posted: Wto 01 Jun, 2010 11:52 (GMT 1)

    Przydaloby sie inny tytul tematu dac

    Stawiam na Cotto ale to wcale nie bedzie dla niego latwa walka. Foreman to nic wielkiego, ale robienie z niego buma to tez przesada. To solidny bokser o dosyc charakterystycznym stylu boksowania. Jest bardzo slaby fizycznie i sily w ogole w swoim boksie nie wykorzystuje - walczy w 100% technicznie, a tak sie nie da na najwyzszym szczeblu jesli nie ma sie talentu Mayweathera, a do Mayweathera oczywiscie mu daleko.

    Foreman ma ladna prace nog, potrafi bic z dystansu, jest 10 cm wyzszy i ma 13 cm wiekszy zasieg. Cotto bedzie sie musial naganiac po ringu za Foremanm zeby go dopasc.

    No i trzeba pamietac ze Cotto zaczynal w LWW, a to jest 7 kg roznicy. Ciosy moze juz nie wazyc tyle co dawniej, szybkosci tez moze byc juz mniejsza. No i nie wiemy w jakim stanie psychiczny i fizycznym jest Cotto bo 2 bolesnych porazkach. No i LMM to jest zdecydowanie za wysoko dla Cotto - on jest za maly. To jest jak MW dla Trinidada. I Cotto pewnie wygra, zdobedzie tytul w 3 kategorii wagowej tak samo jak Trinidad wygral z Joppym... ale tak czy siak to juz poczatek konca.

    Podsumowujac: Z jednej strony solidny bokser w swoim prime, w swojej naturalnej kategorii wagowej, a z drugiego boksera bardziej utalentowany, ale nie walczacy w swojej wadze i byc moze juz past prime.

    Ciezko typowac w takiej sytuacji, bo to troche zgaduja-zgadula (forma Cotto w nowej wadze i jego rozbicie), ale mysle ze cos jeszcze z tego Cotto zostalo i wygra na punkty.


  • Trening, kluby, porady... :: Kask

    Autor: _Cristiano_
    Subject: Kask
    Posted: Wto 01 Jun, 2010 13:14 (GMT 1)

    Witam

    Problem wygląda następująco: chcemy kumplowi w prezencie kupić kask bokserski. Niby żaden problem, ale laikom nie jest łatwo nie chcielibyśmy kupić byle czego. Budżet: najlepiej do 200zł, jak będzie do 250zł to też damy radę (jeśli będzie coś szczególnie wartego swej ceny to i 300 się znajdzie ). Czym się kierować przy zakupie? Jakieś dobre marki? Koniecznie skórzany, czy inne też dają radę??


  • Trening, kluby, porady... :: Dla Osób Trenujących Boks Amatorsko!

    Autor: takosjakos
    Subject: Dla Osób Trenujących Boks Amatorsko!
    Posted: Pią 28 Maj, 2010 14:16 (GMT 1)

    Uprzejmię proszę o pomoc wszystkie osoby trenujące boks amatorsko! Proszę wypełnijcie ankietę to zajmie Wam tylko chwile a mi bardzo pomoże, poza tym ankieta jest anonimowa! http://www.ankietka.pl/ankieta/4296...-amatorsko.html Z góry wszystkim dziękuję!


  • Trening, kluby, porady... :: Poczatkujacy

    Autor: oju
    Subject: Poczatkujacy
    Posted: Śro 26 Maj, 2010 14:17 (GMT 1)

    Czesc !



    Mam 13lat, mieszkam w Nysie. Od dawna juz interesuje sie sportami walki. Chcialbym zaczac trenowac mma ew. boks mogilbyscie poradzic jakies cwiczenia, kluby, itp. Jak bedzie chcieli wiecej informacji powiedzcie.


  • Z cygarem o boksie :: RE: co to jest real deal?

    Autor: dude
    Subject: Re: Co To Jest Real Deal?
    Posted: Nie 23 Maj, 2010 11:43 (GMT 1)

    Odswiezam sobie wlasnie walke Holy vs. Byrd.... koniec rundy 6:



    Larry Merchant: Byrd has made Evander Holyfield look like about fifty.

    George Foreman: Hey Larry, I'm fifty!!!

    Jim Lampley: Hahahaha

    Larry Merchant: That's what I'm sayin'

    G.F.&J.L.: Hahahaha



    I pomyslec ze Holyfieldowi stuknie zaraz 50tka a on dalej walczy i jest "mistrzem swiata"


  • Z cygarem o boksie :: Round By Round

    Autor: dude
    Subject: Round By Round
    Posted: Nie 23 Maj, 2010 20:43 (GMT 1)

    Czesto ogladam stare, starsze i bardzo stare walki, ktore lubie sobie punktowac i dobrze jest zamiescic je na forum w jakims odpowiednim temacie, bo potem mozna sobie latwo odnalesc jak sie dana walke punktowalo, dlatego zakladam ten temat. Moze ktos inny tez bedzie sobie walki punktowal, moze wywiaze sie od czasu do czasu jakas ciekawa dyskusja... a jak nie to sam sobie bede z tego tematu korzystal



    Zegan vs. Grigorian

    1. 10-9

    2. 10-9

    3. 10-9

    4. 10-9

    5. 9-10

    6. 10-9

    7. 10-9

    8. 9-10

    9. 10-9

    10. 9-10

    11. 10-9

    12. 10-9



    117-111



    Ogladalem ta walke po raz pierwszy od czasu jak ponad 7 lat temu ogladalem ja na zywo na TVP 1. Mialem wtedy 14 lat i pamietam ze bylem strasznie wk***iony po werdykcie sedziowskim. Teraz jednak to zwyciestwo Zegana wydawalo mi sie jeszcze bardziej wyrazne niz wtedy. Obrzydliwy, wstretny przekret.


  • Z cygarem o boksie :: RE: Round By Round

    Autor: dude
    Subject: Re: Round By Round
    Posted: Nie 23 Maj, 2010 21:46 (GMT 1)

    Wiele rund bylo wyrownanych, jednak w wiekszosci z nich minimalnie lepszy byl moim zdaniem Zegan. Ty raptem dwie rundy wiecej przyznales Grigorianowi - tak tez mozna bylo widziec ta walke.


  • Boks na Świecie :: Tomasz Adamek - Michael Grant

    Autor: mike7
    Subject: Tomasz Adamek - Michael Grant
    Posted: Pią 21 Maj, 2010 08:26 (GMT 1)

    Wyglada, iz kolejnym przeciwnikiem Adamka nie będzie żaden z wymienianych wcześniej, ani nawet Hollyfield, a będzie nim Michael Grant. Jako, że źródłem jest http://www.tvn24.pl/-1,1657246,0,1,...,wiadomosc.html więc na razie należy traktowac to z przymrużeniem oka. Uważam, iż byłby (jeśli to prawda) to ciekawy przeciwnik. Ma nazwisko, jest Amerykaninem i jest wielki, więc mógłby dać przedsmak tego co go ewentualnie czeka w starciu z którymś z braci K. Jest na zjeździe w dół, więc pewnie negocjacje pójdą sprawnie. Uważam, iż Tomek jest faworytem i wygra wysoko na punkty z uwagi na dużą różnicę szybkości i małą ruchliwość i zardzewienie Granta.

    p.s.

    Dokonując pomsty na Grancie za pobicie Gołoty odkupiłby swoje winy w oczach GP.


  • Boks na Świecie :: RE: Tomasz Adamek - Michael Grant

    Autor: dude
    Subject: Re: Tomasz Adamek - Michael Grant
    Posted: Sob 22 Maj, 2010 11:29 (GMT 1)

    Dobry rywal, przede wszystkim jezeli naprawde planowana jest walka z ktoryms Kliczkiem. Adamek jeszcze nie mial okazji walczyc z kims o takich warunkach fizycznych, przyda mu sie takie doswiadczenie, a ja chetnie zobacze jak sobie z kims takim poradzi.

    Ciekawy tez jestem co zrobi w tej walce Grant... mogloby byc sie zrobic interesująco gdyby zastosowal taktyke fronatalnego ataku od pierwszej rundy


  • Boks na Świecie :: Israel Vazquez - Rafael Marquez IV

    Autor: Gwahlur
    Subject: Israel Vazquez - Rafael Marquez IV
    Posted: Czw 20 Maj, 2010 02:26 (GMT 1)

    Walka juz pojutrze. Dwie ostatnie walki tych panów to byly FOTY 2007 i 2008. Dla mnie III pojedynek na punkty wygrał Rafael Marquez i tym samym prowadzi w trylogii 2:1. Obaj panowie nie wygladali najlepiej w ostatnich, rozgrzewkowych pojedynkach i mozliwe ze sa juz w solidnym stopniu wyniszczeni przez boks. Niemniej jednak w środku najpewniej płonie jeszcze poteznie duch rywalizacji, nawet jesli cialo niedomaga.



    - Rafael Marquez ma 35 lat, zebral juz na glowe sporo i ma 6 walk w ciagu 5 lat. Jest to jedna waga na polnoc od jego naturalnej. 1 krotka walka w ciągu 26 miesięcy.



    - Vazquez juz bardzo duzo na głowę zebrał w karierze, miał bardzo poważne kłopoty z oczami, operacje, miał przez to stracić licencje. 7 walk w ciagu 5 lat. 1 dluga walka w ciagu 26 miesiecy. Jest to jego naturalna waga.





    Wróżenie z fusów jak nigdy.


  • Boks na Świecie :: RE: Israel Vazquez - Rafael Marquez IV

    Autor: przemo663
    Subject: Re: Israel Vazquez - Rafael Marquez IV
    Posted: Czw 20 Maj, 2010 13:58 (GMT 1)

    Jak dla mnie faworytem Marquez. Vazquez wyglądał słabo po powrocie, ostatnie walki Marqueza określiłbym jako przeciętne. Wydaję mi się jednak, że Marquez będzie w stanie w miarę równo przeboksować 12 rund, jego rodakowi może nie starczyć sił na nieustanne wchodzenie w półdystans. Ta 4 księga, którą ktoś tu na siłę próbuje napisać jest niepotrzebna. Cóż miłość do odgrzewanych kotletów za Ocenem nie rdzewieje.



    Ale za to ostrzę sobie zęby na walkę Maresa z Perezem i mam takie przeczucie, że to starcie może przyćmić main event. Interesująca mieszanka stylowo - Mares to trochę taki pitbull, który będzie musiał co chwila rzucać się do gardła Kolumbijczykowi. Z kolei Perez niekoniecznie zawsze potrafi korzystać z warunków jakie posiada i przyjmuje wymianę w półdystansie, gdzie też potrafi być skutecznym. Facet przyszedł trochę znikąd, dał bardzo dobry pojedynek z niewygodnym Mabuzą, później zaskoczył wielu w świetnej walce z Agbeko i teraz dostaje znów szansę pokazania się na Showtime. Tak po cichu będę mu kibicował.


  • Oddaj swój głos na ten kanał





    Wybierz ocene