• Klub Piłkarski Legia Warszawa
    www.legia.com

    Oficjalna strona klubu piłkarskiego Legia Warszawa

  • Aktualności
  • Relacja LIVE: Legia - Clube Olímpico do Montijo 4:1 (koniec)


    We wtorek, 15 stycznia o godz. 12:00, piłkarze Legii Warszawa rozegrają pierwszy mecz sparingowy podczas zimowego zgrupowania w Troi. Przeciwnikiem Wojskowych III-ligowa portugalska drużyna Clube Olímpico do Montijo. Zapraszamy na relację LIVE z tego spotkania!

    Relację LIVE z meczu Legia Warszawa - Olimpico Montijo znajdziecie TUTAJ

     

     


  • Transmisja meczu Legia - Clube Olímpico do Montijo


    Zapraszamy do obejrzenia premierowego meczu mistrza Polski w 2019 roku. Transmisja od godz. 12:00 na kanale klubu na YouTube oraz kanale 89 hybrydowej telewizji naziemnej. Legioniści w pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Troi mierzą się z portugalskim trzecioligowcem Clube Olímpico do Montijo.

     

    Z telewizji hybrydowej mogą korzystać wszyscy widzowie naziemnej telewizji cyfrowej, posiadający odbiornik telewizyjny podłączony do internetu i obsługujący funkcjonalność HbbTV.

     

     

    Legia Warszawa - Clube Olimpico do Montijo 

     

    Wtorek, 15 stycznia, godz. 12:00

    Transmisja: 

    Oficjalny kanał klubu na YouTube, kanał 89 hybrydowej telewizji naziemnej

     

     

    Partnerem techologicznym transmisji jest EMITEL, najważniejszy operator naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej w Polsce.

     

     

    Co to jest HbbTV?

    HbbTV to połączenie telewizji naziemnej DVB-T oraz dostępu do internetu.

     

    W jaki sposób można odbierać w HbbTV?

    Potrzebny do tego jest telewizor obsługujący HbbTV podłączony do internetu, zaprogramowany na odbiór telewizji naziemnej, multiplexu ósmego (MUX8).

     

    Jak obejrzeć mecz i inne materiały Legii Warszawa w HbbTV?

    Jeśli zaprogramowałeś telewizor standardowo, wejdź na kanał 89. W przypadku kolejności innej niż standardowa, należy odszukać program o nazwie EmiTV. Jeżeli telewizor prawidłowo odbiera HbbTV, na ekranie pojawi się Portal Emitel, czyli plansza z zestawem dostępnych usług, a wśród nich także kanał Legii. Za pomocą strzałek i przycisku OK na pilocie wybieramy naszą aplikację i mamy dostęp do legijnych materiałów.

     

    Informacje dodatkowe:

     

    1. Poradnik jak odbierać MUX8:

    https://www.emitel.pl/strefa-klienta/odbior-rtv/jak-odbierac-mux-8/  

     

    2. Poradnik w jaki sposób rozbudować instalację antenową do odbioru MUX8:

    https://www.emitel.pl/strefa-klienta/odbior-rtv/rozbudowa-instalacji-antenowej-o-odbior-mux-8/  

     

    3. Infolinia Emitel na temat odbioru multipleksów naziemnej telewizji cyfrowej MUX-1, MUX-2, MUX-3 i MUX-8.  Telefon: 12 627 32 80. Infolinia czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 20:00.

     


  • Pewne zwycięstwo po pięknych golach


    Cudowne gole, całkowita dominacja i 23 sprawdzonych zawodników. Legia Warszawa zdecydowanie wygrała sparingowe spotkanie z Clube Olimpico do Montijo 4:1. Trafienia Kaspera Hamalainena i Williama Remy'ego mogłyby być ozdobą największych stadionów świata.

     

    Z Michałem Kucharczykiem w roli prawego obrońcy, z Marko Vesoviciem w roli prawego skrzydłowego, z debiutującym Luisem Rochą na lewej flance i Inakim Astizem jako defensywnym pomocnikiem rozpoczęli legioniści swój pierwszy mecz w 2019 roku.

     

     

    Od początku na boisku w ONETROIA Jose Mourinho Training Center wyższą kulturę gry i piłkarską jakośc było jednoznacznie widać po stronie mistrzów Polski. Już w pierwszej minucie po dograniu Dominika Nagya w dobrej sytuacji znalazł się Andre Martins. Ciężar gry spoczywał głownie na prawej stronie, gdzie dobrze współpracowali zamienieni pozycjami Kucharczyk i Vesović. Bardzo aktywny był występujący na szpicy Sandro Kulenović, który wychodził do prostopadłych piłek i szukał wolnych przestrzeni. Najjaśniejszą postacią tej części spotkania był jednak William Remy. Świetne interwencje w defensywie, pewność w wyprowadzaniu piłki i dwa grożne strzały z głowki po stałych fragmentach gry były jedynie zapowiedzią tego, co wydarzyło się pod koniec pierwszej połowy. Najpierw Francuz przejął piłkę na własnej połowie i po ponad 60 metrowym rajdzie prawą stroną dograł do niepilnowanego Kaspera Hamalainena, który przepięknym strzałem pokonał bramkarza rywali. W doliczonym czasie gry stoper przejął piłkę w narożniku pola karnego i soczystym uderzeniem umieścił piłkę w prawym górnym rogu. Ławka rezerwowych Legii wstała z miejsc. Poza strzałem pomocnika Helio strzegący bramki Radosław Majecki nie miał wielu okazji do wykazania się na linii bramkowej.

     

     

    Na drugą część spotkania trener Sa Pinto wysłał na boisko zupełnie inną jedenastkę, z Salvadorem Agrą na prawej stronie pomocy. Obraz widowiska się nie zmienił, ale ciężar gry tym razem przeniósł się na lewą flankę. Wysoki pressing legionistów stawiał duże problemy ubranej żółto-zielone koszulki drużynie Olimpico. Wyróżniał się 17-letni Michał Karbownik, dla którego jest to pierwsze zgrupowanie z seniorskim zespołem. Młodzieniec pokazywał się do gry, walczył w odbiorze, odważnie rozgrywał. Pierwsze poważne zagrożenie zespół Sa Pinto stworzył w 52 min. po efektownym rajdzie Carlitosa, które wywołało duże zamieszanie w polu karnym. Mimo prób Wieteski, Stolarskiego i Szymańskiego to co najlepsze znowu przyszło pod koniec połowy. W 81 min. fantastyczny przerzut Carlitosa na wolne pole do szybkiego Agry i sprytne wykończenie byłego zawodnika Benfiki dało legionistom trzecią bramkę. Później przyszedł jedyny negatywny moment w tym spotkaniu. Strata piłki w środku boiska, kontra trzecioligowca i Edinho delikatnym podcięciem pokonał Radosława Cierzniaka. Nasi zawodnicy postanowili jednak zakończyć pierwszy mecz podczas zgrupowania w Troi w jeszcze lepszych nastrojach i po akcji Praszelika, Agry i Carlitosa hiszpański napastnik ustalił wynik meczu.

     

     

    Wtorek jest dziewiątym dniem zgrupowania Legii w Troi i pierwszym, kiedy drużynie towarzyszyło duże zachmurzenie i mgła. Zespół obecnie ma za sobą 15 długich, wyczerpujących treningów. Powrót do Warszawy przewidziany jest w piątek.

     

    Legia Warszawa – Clube Olimpico do Montijo 4:1 (2:0)

    Bramki: 35’ Hamalainen, 45’ Remy, 81’ Agra, 89’ Carlitos – 88’ Beto.

     

    I połowa: Majecki – Kucharczyk, Remy, Pazdan, Rocha – Astiz, Martins – Vesović, Hamalainen, Nagy – Kulenović.

    II połowa: Cierzniak - Stolarski, Jędrzejczyk, Wieteska, Hlousek - Cafu, Antolić - Agra, Szymański, Karbownik (75' Praszelik) – Carlitos.

     

     


  • Galeria z meczu Legia - Clube Olímpico do Montijo


    W pierwszym meczu sparingowym na zgrupowaniu w Troi legioniści pokonali portugalską drużynę Clube Olímpico do Montijo 4:1. Gole dla Wojskowych strzelili Kasper Hamalainen, William Remy, Salvador Agra i Carlitos. Zapraszamy do obejrzenia galerii z tego spotkania.

    Galeria z meczu znajduje się w TYM miejscu. Fot. Mateusz Kostrzewa

     

     

     

     

     


  • Sa Pinto: Mam po tym meczu dobre wrażenia


    - Podobało mi się to co dziś widziałem. W zeszłym tygodniu pracowaliśmy bardzo ciężko, narzuciliśmy sobie wysokie wymagania, więc naturalne, że zawodnicy byli nieco zmęczeni i nie mieli wystarczająco dużo świeżości, by robić wszystko to co sobie założyliśmy. Podobało mi się jednak, że na boisku pracowali nad aspektami, które ćwiczyli na treningach – powiedział trener Legii, Ricardo Sa Pinto.

    - Mam po tym spotkaniu dobre wrażenia. Podobała mi się gra moich nowych piłkarzy. Podobało mi się to, że na boisku pracowali nad aspektami, które ćwiczyli na treningach, bo w końcu naszym celem jest przełożenie pracy na zajęciach na mecze. Oczywiście Salvador i Luis muszą jeszcze dojść do optymalnej formy, bo obaj długo nie grali, ale bardzo starali się złapać na placu odpowiedni rytm. Dzieciaki również zagrały świetnie – Karbownik pokazał się z fantastycznej strony, bo pracował przez cały tydzień, a teraz przełożył to na swój występ w meczu. Mateusz również dobrze się sprawdził, choć oczywiście 10 czy 15 minut nie jest wystarczające, by zaprezentować pełnię swoich umiejętności. 

     

    - Zdobyliśmy dzisiaj przepiękne bramki, co oczywiście mnie cieszy, ale mam nadzieję, że w równie urodziwy sposób moi piłkarze trafiać będą w ekstraklasie i Pucharze Polski. Potrzebujemy takich goli, by móc wygrywać mecze.

     


  • Jędrzejczyk: Możemy być zadowoleni


    - To dla nas pierwszy sparing po dobrej, ciężkiej pracy na zgrupowaniu. Wiadomo, że nie jesteśmy najświeżsi. Przyjechaliśmy do Portugalii pracować i doskonalić te elementy, gdzie mamy największy potencjał - mówił kapitan legionistów w drugiej części meczu Legii z Olimpico, Artur Jędrzejczyk.

     

    - Z pierwszego sparingu możemy być zadowoleni. Będziemy analizować wszystkie sytuacje - zarówno te, z których strzeliliśmy gole, jak i tą, która kosztowała nas utratę bramki. Szczegółowa odprawa, gdzie omówimy przebieg meczu, jeszcze przed nami. Sparingi są wartościowym dodatkiem podczas obozu. Możemy znowu złapać rytm meczowy, a także odbywamy jednostkę treningową. Zależy nam, żeby jak najlepiej przepracować ten okres.

     


  • Legia - Cracovia w niedzielę, 17 lutego


    Ekstraklasa S.A. zaprezentowała terminarz 22. kolejki rozgrywek o tytuł mistrza Polski. W tej serii gier Wojskowi zmierzą się na własnym stadionie z Cracovią. Spotkanie odbędzie się w niedzielę, 17 lutego o godz. 18:00.

    22. kolejka LOTTO Ekstraklasy: 

     

    15 lutego (piątek): 

     

    Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze, godz. 18:00 

     

    Piast Gliwice - Lech Poznań, godz. 20:30 

     

    16 lutego (sobota): 

     

    Jagiellonia Białystok - Wisła Płock, godz. 15:30 

     

    Zagłębie Sosnowiec - Arka Gdynia, godz. 18:00 

     

    Korona Kielce - Lechia Gdańsk, godz. 20:30 

     

    17 lutego (niedziela): 

     

    Zagłębie Lubin - Miedź Legnica, godz. 15:30 

     

    Legia Warszawa - Cracovia, godz. 18:00 

     

    18 lutego (poniedziałek): 

     

    Wisła Kraków - Śląsk Wrocław, godz. 18:00


  • Zza linii


    Oglądanie meczu tuż przy linii boiska to zawsze ciekawe doświadczenie. Zobaczcie jak wyglądały najciekawsze momenty spotkania Legii z Olimpico z perspektywy murawy.


  • Tenis: Iga Świątek w II rundzie Australian Open!


    Iga Świątek (178 WTA) awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego Australian Open! W trzysetowym pojedynku pokonała Rumunkę, Anę Bogdan (81 WTA) 6:3, 3:6, 6:4. W kolejnej fazie rozgrywek legionistka zmierzy się z Camilą Giorgi (27 WTA). Dla Polki to jeden z największych sukcesów w karierze.

    Do turnieju głównego Australian Open polska zawodniczka dostała się poprzez kwalifikacje, w których pokonała trzy rywalki. Spotkanie z Aną Bogdan było bardzo wyrównane. W pierwszych pięciu gemach obydwie tenisistki wygrywały swoje podania. Przy stanie 3:2 Świątek udało się przełamać rywalkę, a następnie zdobyć kolejny punkt. Szczególnie imponująca jest statystyka asów serwisowych, których w całym meczu Polka zaliczyła aż 12, przy zaledwie dwóch rywalki. 

     

    Druga odsłona pojedynku w Australii miała podobny przebieg, tym razem jednak na korzyść Rumunki. Decydujący set był niezwykle nerwowy, widoczne było większe doświadczenie Bogdan. Na domiar złego 17-letniej legionistce zaczęły doskwierać problemy zdrowotne, a na korcie pojawiła się fizjoterapeutka. 

     

    Przy stanie 4:2 dla Rumunki Świątek zdobyła dziewięć piłek z rzędu, a następnie zdołała przełamać rywalkę i wyrównać stan pojedynku. W ostatniej fazie meczu rywalkę legionistki zjadły nerwy, co młoda legionistka bezlitośnie wykorzystała i ostatecznie pokonała Rumunkę! W kolejnej rundzie młoda tenisistka zmierzy się z Camilą Giorgi. Pojedynek odbędzie się w nocy ze środy na czwartek.


  • Relacja LIVE: Legia - Clube Olímpico do Montijo


    We wtorek, 15 stycznia o godz. 12:00, piłkarze Legii Warszawa rozegrają pierwszy mecz sparingowy podczas zimowego zgrupowania w Troi. Przeciwnikiem Wojskowych III-ligowa portugalska drużyna Clube Olímpico do Montijo. Zapraszamy na relację LIVE z tego spotkania!

    Relację LIVE z meczu Legia Warszawa - Olimpico Montijo znajdziecie TUTAJ

     


  • Transmisja sparingu Legia - Clube Olímpico do Montijo


    Premierowy mecz mistrza Polski w 2019 roku kibice będą mogli obejrzeć we wtorek o 12:00 na kanale klubu na YouTube oraz kanale 89 hybrydowej telewizji naziemnej. Legioniści w pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Troi zmierzą się z portugalskim trzecioligowcem Clube Olímpico do Montijo.

    Z telewizji hybrydowej mogą korzystać wszyscy widzowie naziemnej telewizji cyfrowej, posiadający odbiornik telewizyjny podłączony do internetu i obsługujący funkcjonalność HbbTV.

     

     

    Legia Warszawa - Clube Olimpico do Montijo 

     

    Wtorek, 15 stycznia, godz. 12:00

    Transmisja: 

    Oficjalny kanał klubu na YouTube, kanał 89 hybrydowej telewizji naziemnej

     

     

    Partnerem techologicznym transmisji jest EMITEL, najważniejszy operator naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej w Polsce.

     

    Co to jest HbbTV?

    HbbTV to połączenie telewizji naziemnej DVB-T oraz dostępu do internetu.

     

    W jaki sposób można odbierać w HbbTV?

    Potrzebny do tego jest telewizor obsługujący HbbTV podłączony do internetu, zaprogramowany na odbiór telewizji naziemnej, multiplexu ósmego (MUX8).

     

    Jak obejrzeć mecz i inne materiały Legii Warszawa w HbbTV?

    Jeśli zaprogramowałeś telewizor standardowo, wejdź na kanał 89. W przypadku kolejności innej niż standardowa, należy odszukać program o nazwie EmiTV. Jeżeli telewizor prawidłowo odbiera HbbTV, na ekranie pojawi się Portal Emitel, czyli plansza z zestawem dostępnych usług, a wśród nich także kanał Legii. Za pomocą strzałek i przycisku OK na pilocie wybieramy naszą aplikację i mamy dostęp do legijnych materiałów.

     

    Informacje dodatkowe:

     

    1. Poradnik jak odbierać MUX8:

    https://www.emitel.pl/strefa-klienta/odbior-rtv/jak-odbierac-mux-8/  

     

    2. Poradnik w jaki sposób rozbudować instalację antenową do odbioru MUX8:

    https://www.emitel.pl/strefa-klienta/odbior-rtv/rozbudowa-instalacji-antenowej-o-odbior-mux-8/  

     

    3. Infolinia Emitel na temat odbioru multipleksów naziemnej telewizji cyfrowej MUX-1, MUX-2, MUX-3 i MUX-8.  Telefon: 12 627 32 80. Infolinia czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 20:00.

     


  • Podsumowanie półmetka obozu 2/2


    Półmetek obozu za nami, czas więc na kolejne podsumowanie pracy naszych piłkarzy. Łukasz Stasiak i Kuba Jeleński przyjrzeli się tym razem pracy piłkarzy Legii odpowiedzialnych za poczynania ofensywne.


  • Pazdan: Nie ma czasu na rzeczy zbędne


    - Od samego początku wszyscy ciężko pracują, natomiast dziś trenowaliśmy ''tylko'' półtorej godziny. Dla nas, zawodników, to wynik zadowalający. Jutro gramy sparing i trener po prostu musi wyrównać obciążenia - powiedział po poniedziałkowym treningu obrońca Legii, Michał Pazdan.

     

    - Cały czas skupialiśmy się na motoryce – bieganie, ćwiczenia siłowe i podobne rzeczy, które towarzyszą początkowi obozu. Jednak przez ostatnie dwa, trzy dni doskonalimy także elementy taktyczne. Trener jest zwolennikiem organizacji gry i u niego nie ma miejsca na przypadek. Stara się doskonalić to, co do tej pory wypracowaliśmy i wprowadza nowe elementy. 

     

    - Czas pokaże ile zajmie nam dojście do stuprocentowej dyspozycji. Są momenty, w których trenuje się bardzo ciężko i przy tym bardzo dobrze wchodzi w start rozgrywek, bywa też, że trenuje się lżej, a początek jest równie udany. Kwestią drużyny jest jak kto wszystko będzie funkcjonować. Jest podobnie jak w rundzie jesiennej – nie ma czasu na rzeczy zbędne, w całości poświęcamy się pracy i treningowi - zakończył stoper Wojskowych.


  • Siatkówka: AZS UWM Olsztyn – Legia Warszawa 1:3


    W 15. kolejce II ligi mężczyzn siatkarze Legii Warszawa udali się do Olsztyna, gdzie na trudnym terenie zmierzyli się z AZS-em UWM. Po słabym pierwszym secie legioniści wygrali kolejne trzy odsłony, dzięki czemu zainkasowali cenne trzy punkty. Legia Warszawa w dalszym ciągu zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli, ze znaczną przewagą nad goniącymi zespołami.

    Początkowa faza meczu należała do akademików, którzy dobrą grą w pierwszej części seta wypracowali sobie kilkupunktową przewagę. Legioniści próbowali odrabiać straty, ale niewymuszone błędy nie pozwoliły na skuteczną pogoń, co w efekcie doprowadziło do porażki 20:25.

     

    Druga partia wyglądał podobnie, jednak tym razem ekipy zamieniły się rolami. Warszawiacy rozpoczęli znakomicie i wypracowana przewaga pozwoliła drużynie na kontrolowanie seta. W końcówce gospodarze niebezpiecznie zbliżył się do rywala, jednak to drużyna trenera Daniela Kołodziejczyka mogła cieszyć się z wygranej 25:21.

     

    W trzecią odsłonę ponownie lepiej weszli olsztynianie. AZS przez większą część rywalizacji prowadził, co nie zniechęciło Wojskowych do skutecznego odrabiania strat. Legioniści dopięli swego w końcówce seta i pomimo czerwonej kartki dla Igora Stelmaszczyka, wyszli na prowadzenie w całym spotkaniu 2:1.

     

    Kolejna partia miała jednostronny przebieg. Podbudowani goście zagrali koncertowo, nie dając AZS-owi szans na podjęcie skutecznej walki. Czerwono-biało-zieloni zwyciężyli pewnie 25:17 i to oni mogli na koniec unieść ręce w geście zwycięstwa.

     

    AZS UWM Olsztyn – Legia Warszawa 1:3 (25:20, 21:25, 22:25, 17:25)


  • W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie


    Wielu kibiców prosiło o to, by wraz z naszymi zawodnikami zrealizować kolejne wydanie językowych łamisłówek. Wasze życzenie jest dla nas rozkazem. Po polskiej stronie do boju stanęli Michał Kucharczyk, Radek Cierzniak i Sebastian Szymański, natomiast w drużynie zagranicznej wystąpili Carlitos, William Remy i Cafu. Tego po prostu nie wolno przegapić!


  • Terminarz 30. kolejki LOTTO Ekstraklasy


    Ekstraklasa SA ustaliła terminarz ostatniej serii gier rundy zasadniczej sezonu 2018/19. Wszystkie mecze 30. kolejki zostaną rozegrane 13 kwietnia 2019 roku o godzinie 18:00. Tego dnia Legia Warszawa podejmie na własnym stadionie Pogoń Szczecin.

    Pełny terminarz 30. LOTTO Ekstraklasy 2018/19:

    Sobota 13 kwietnia, godzina 18:00

    Arka Gdynia - Miedź Legnica

    Cracovia - Lechia Gdańsk

    Lech Poznań - Jagiellonia Białystok

    Legia Warszawa - Pogoń Szczecin

    Piast Gliwice - Korona Kielce

    Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze

    Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

    Zagłębie Sosnowiec - Wisła Płock


  • Ostatnie testy przed sparingiem


    We wtorek legioniści zagrają swój pierwszy mecz kontrolny podczas obozu w portugalskiej Troi. Wobec tego trener Ricardo Sa Pinto zadecydował, że zajęcia dla mediów otwarte będą tylko 15 minut.

    Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Mateusz Kostrzewa

     

    Piłkarze tradycyjnie rozpoczęli zajęcia od biegów wokół boiska, po czym rozpoczęli trening z użyciem pachołków, płotków i gum. Zawodnicy ćwiczyli z nimi wzdłuż linii bocznej boiska. Golkiperzy pod okiem trenera Ricardo Pereiry doskonalili w tym czasie grę nogami i chwyt piłki. Po kwadransie zajęcia zostały zamknięte, by piłkarze w spokoju mogli popracować nad taktyką na jutrzejszy mecz. 

     

     

     

     

     


  • Nagy: Nasz wysiłek przełoży się na lepszą grę


    - Trenowanie sytuacji sam na sam, które zajęły dużą część dzisiejszych zajęć, jest bardzo przydatne napastnikom i skrzydłowym. Zamienialiśmy się również rolami, występowałem jako broniący i mogłem nabrać odpowiednie nawyki - mówi węgierski pomocnik Legii, Dominik Nagy.

    - Sztuka bronienia dla takich zawodników jak ja jest oczywiście trudniejsza, ale podczas meczów takie sytuacje przecież się zdarzają. Na koniec zajęć graliśmy już w pełnych składach, za nami faktycznie dobry trening. Jak codziennie, był wymagający, ale czerpiemy z nich przyjemność. Ile jeszcze mam rezerwy? Trudno powiedzieć, gdzie mój fizyczny potencjał ma granice. Jasne, jestem zmęczony, ale jestem też świadomy, że przełoży się to na naszą lepszą grę w przyszłości. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek wcześniej kończyłem trening po zachodzie słońca. Jesteśmy przyzwyczajeni do długich zajęć. Czasem mamy nawet trzy treningi dziennie. Musi być dobrze.

     


  • Olimpico Montijo pierwszym sparingpartnerem Legii


    We wtorek, 15 stycznia o 12:00 czasu polskiego mistrzowie Polski rozegrają pierwszy mecz sparingowy podczas zgrupowania w portugalskiej Troi. Rywalem zespołu Ricardo Sa Pinto będzie trzecioligowy Olímpico Montijo.

    Założony w 2007 r. Clube Olímpico do Montijo po 17. kolejkach sezonu 2018/19 zajmuje siódmą lokatę w 18-zespołej grupie D III ligi. Najbliższy rywal Legii, który rozgrywa swoje mecze na trzytysięcznym Campo de Liberdade, zanotował bilans 8 zwycięstw – 2 remisy – 7 porażek. W jego składzie występują m.in. 33-letni środkowy pomocnik Hélio Roque, który reprezentował barwy Benfiki SL i AEL Limassol oraz rok młodszy skrzydłowy Tiago Targino, który dla Vitorii Guimaraes rozegrał ponad 100 spotkań oraz zaliczył epizod w Jagiellonii Białystok. W poprzedniku Olimpico, CD Montijo (miejscowość połozna 15 km od Setubal) karierę zaczynał słynny bramkarz reprezentacji Portugalii Ricardo.

     

    Sparing odbędzie się na terenie ośrodka ONETROIA Jose Mourinho Training Center, gdzie na co dzień trenują legioniści.


  • Samotni jeźdźcy


    To był chyba najbardziej efektowny trening legionistów w Troi. Piłkarze dostali od swojego sztabu jedno polecenie - pokonać obrońcę, bramkarza i wpakować piłkę do siatki. Byli w tym zdani jedynie na siebie i dawali sobie radę wyśmienicie. Oglądając materiał miejcie wolne ręce, by niczego z nich nie wypuścić przy łapaniu się za głowę.


  • Koszykówka: Legia Warszawa - Polpharma Starogard Gdański 91:76


    Koszykarze Legii Warszawa pokonali we własnej hali Polpharmę Starogard Gdański 91:76. To ósme zwycięstwo Zielonych Kanonierów w bieżących rozgrywkach. Fenomenalne zawody rozegrał Omar Prewitt, który zdobył 36 punktów.

    Legioniści od początku starali się narzucić swój styl gry przebojowym „kociewskim diabłom”. Jednak w pierwszej kwarcie to goście przeważali i wykorzystywali swoje atuty. Aż pięciokrotnie trafiali zza „łuku”, a po „trójce” Bibbinsa prowadzili już ośmioma punktami. W zespole Legii bardzo aktywni byli Mo Soluade i Omar Prewitt, ale to Polpharma prowadziła po pierwszej kwarcie 28:20.

     

    Legioniści niesieni dopingiem swoich kibiców nie poddawali się. Sygnał potężnym wsadem dał Omar Prewitt. Wojskowi rzucili się do odrabiania strat i szybko doprowadzili do wyrównania. Punkty zdobywali Michał Kołodziej oraz Rusłan Patiejew, a grą swojego zespołu bardzo dobrze dyrygował Sebastian Kowalczyk. Kapitan naszego zespołu musiał jednak na jakiś czas opuścić plac gry ze względu na trzy przewinienia. Co prawda chwilę po jego zejściu trybuny na Bemowie poderwał jeszcze Mo Soluade, który efektownie skończył swoją akcję. Jednak pod nieobecność „Kowala” do głosu dochodziła Polpharma. Nie do zatrzymania był Justin Bibbins oraz Adam Kemp. Ten duet odzyskał dla gości prowadzenie, a amerykański środkowy ustalił wynik po pierwszej połowie. Przeciwnicy prowadzili 44:41.

     

    Po wznowieniu gry Legia przejęła kontrolę nad spotkaniem. W ofensywie grała bardzo cierpliwie i skutecznie. Jednak przede wszystkim legioniści zmuszali przeciwników do coraz dłuższych akcji i rzutów z bardzo trudnych pozycji. Goście pudłowali masę rzutów. Natomiast nasi zawodnicy grali coraz odważniej i objęli prowadzenie. Skuteczni zza „łuku” byli Omar Prewitt, Sebastian Kowalczyk, Mo Soluade oraz Rusłan Patiejew. Do tego wspomniany „Kowal” trafił bardzo ważne rzuty wolne. Zieloni Kanonierzy rozkręcili się na dobre. Twardo stanęli w obronie i bezlitośnie punktowali przeciwników. Z końcem trzeciej kwarty trafił jeszcze Justin Bibbins, ale to gospodarze prowadzili 67:59. Przeciwnicy tuż po wznowieniu gry przycisnęli legionistów. Szybko siedem punktów zdobyli wspomniany Bibbins oraz Trey Bussey. Jednak ostatnie dziesięć minut należało w całości do Omara Prewitta. Amerykanin zebrał w sumie 36 punktów, dołożył do tego dziewięć zbiórek, dwa przechwyty, asystę oraz aż 10 wymuszonych fauli. Warto również wyróżnić Sebastiana Kowalczyka za osiem asyst, a także Patryka Nowerskiego za dwa potężne bloki, które dobiły rywali. Wojskowi dzięki inteligentnej i skutecznej grze wygrali bardzo ważne spotkanie 91:76.


  • W blasku zachodzącego słońca


    Wieczorne zajęcia legionistów były niezwykle przyjemne dla oka nie tylko z powodu kapitalnych bramek zdobywanych przez naszych zawodników, ale także słońca, które przepięknie zachodziło nad głowami trenujących piłkarzy.

    Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Mateusz Kostrzewa

     

    Po raz pierwszy od początku obozu piłkarze dostali od trenera wolne przedpołudnie i na treningu pojawili się dopiero o godzinie 16:00. Zawodnicy jak zwykle zaczęli zajęcia od biegów wokół boiska, a następnie rozpoczęli biegi wzdłuż linii bocznej, z wymachami nóg, skipami i przeplatanką. 

     

     

    Wkrótce sztab szkoleniowy ustawił graczom płotki, tyczki oraz ciężarki i zawodnicy zaczęli trening siłowy. Gracze biegali z obciążnikami przez kilkadziesiąt minut, po których rozpoczęła się gierka na wymienność podań. Następnie piłkarze zostali podzieleni na dwie ekipy. 

     

    Pierwsza z nich doskonaliła atak pozycyjny – część zawodników atakowała pole karne, część miała go bronić i skontrować, umieszczając piłkę w jednej z trzech małych bramek. Druga ekipa natomiast doskonaliła się w sytuacjach jeden na jeden z defensorem. Zawodnicy nie ograniczali się wyłącznie do swoich ról bo i atakowali i bronili na przemian – zarówno obrońcy jak i gracze ofensywni. W tej konkurencji brylował Artur Jędrzejczyk, który nie tylko znakomicie radził sobie z zatrzymywaniem rajdów napastników, ale również sam niemal we wszystkich sytuacjach w imponującym stylu pakował piłkę do siatki, nie dając partnerom najmniejszych szans na skuteczną interwencję. 

     

     

    Po godzinie zajęć nastąpiła zamiana i ci, którzy szkolili się w akcjach jeden na jeden przeszli do trenowania ataku pozycyjnego i kontry, zaś ich poprzednicy rozpoczęli grę sam na sam. Tutaj z kolei bramki wyjątkowej urody zdobyli William Remy i Carlitos, którzy bramkarzy pokonywali tak urodziwie, że niejeden z obserwatorów złapał się za głowę. 

     

    Po półtorej godzinie zajęć przyszła pora na mecz treningowy zieloni na… trzy drużyny. Zawodnicy utworzyli niebieski, pomarańczowy i zielony zespół. Gra polegała na tym by zaatakować bramkę rywala, a jeśli ten przechwycił piłkę i wyszedł odpowiednio blisko środka pola, błyskawicznie stawał się atakującym przeciwległe pole karne. 

     

     

    Kiedy zawodnicy schodzili z boiska i zamierzali ruszyć do szatni, sztab nakazał im jeszcze bieganie wokół placu zakończone ćwiczeniami na matach. Dopiero po około 2,5 godzinie zawodnicy wrócili do hotelu, gdzie czekała na nich kolacja. 

     


  • Podsumowanie półmetka obozu 1/2


    Redakcja Legia.com z lekkim przymrużeniem oka postanowiła podsumować pierwszy tydzień treningów w Portugalskiej Troi. Łukasz Stasiak i Kuba Jeleński podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat pracy naszych zawodników. Na dobry początek przyjrzeliśmy się graczom defensywnym.


  • Trojańskie gry


    Zajęcia tradycyjnie zaczęły się od odprawy w kółku. Po jej zakończeniu piłkarze rozpoczęli biegi wokół boiska, trwające jednak krócej niż zwykle, bo już po kilku minutach zaczęły się ćwiczenia na matach, rolkach, gumach i drabinkach.

    Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Mateusz Kostrzewa

     

    Sztab szkoleniowy przygotował dla piłkarzy szereg ćwiczeń, podczas których zawodnicy doskonalili równowagę, siłę, czy rozciągnięcie mięśni. Wojsowi musieli m.in. skakać pomiędzy leżącymi na ziemi obręczami, utrzymywać się na piłkach lekarskich, rozciągać się za pomocą gum rehabilitacyjnych , czy ćwiczyć na skrzyniach. 

     

     

    Po godzinie piłkarze przeszli do kolejnego etapu zajęć. Trenerzy podzielili zawodników na dwie grupy, rozdając im znaczniki w pomarańczowym i zielonym kolorze. Rozpoczęła się gierka na zmniejszonej części boiska, polegająca na wymianie jak największej ilości podań. Następnie zawodnicy w dwóch grupach przystąpili do gry w dziadka. 

     

     

    Ostatnim ćwiczeniem był szereg gierek. Legioniści zostali podzieleni na kilka zespołów, w których najpierw grali ze sobą parami na malutkie bramki, potem przechodzili do nieco większych, aż w końcu trafiali na wydzielony obszar boiska z grą na normalne bramki, walcząc ze sobą w zestawieniu czterech na czterech. Trening trwał 2,5 godziny, po których zawodnicy udali się do hotelu na obiad i regenerację, by popołudniu przystąpić do kolejnych zajęć. 

     

     


  • Inaki i Jędza podsumowują trening


    To miała być zwyczajna rozmówka po treningu, ale do rozmowy włączył się Jędza. Na efekty chyba nie musieliśmy długo czekać.

     

    - Takiego zaangażowania i walki jak dzisiaj, chyba jeszcze w Troi nie widzieliśmy. 

    - Inaki Astiz: Jesteśmy tutaj po to żeby trenować, ale też wygrywać, bo każdy z nas do rywalizacji podchodzi tylko po to, żeby wyjść z niej zwycięsko. Mamy mentalność zwycięzców i to jest nasz klucz do sukcesu. 

     

    - Dzisiejsze zajęcia były bardzo urozmaicone, na czym one polegały?

    - Dzisiaj zaczęliśmy od ćwiczeń – nazwijmy to – prewencyjnych, czyli takich, które mają uniemożliwić nam kontuzje podczas treningu. Potem przeszliśmy do zajęć na utrzymanie piłki, później zaczęliśmy rywalizację na małe bramki, gdzie ćwiczyliśmy szybkie podania i zmianę kierunku ataku. Na koniec zagraliśmy taki turniej na pięciu boiskach, gdzie w małych drużynach walczyliśmy ze sobą. Były to intensywne i fajne zajęcia.

     

    (Do rozmowy włącza się Artur Jędrzejczyk)

    - Który z was poradził sobie dzisiaj lepiej?

    - Inaki Astiz: Mi się wydaje, że Jędza.

    - Artur Jędrzejczyk: A mi się wydaje, że Inaki. Chociaż nie, razem wyglądaliśmy tak samo dobrze, myślę, że byliśmy jednymi z najlepszych zawodników.

    - Inaki Astiz: Ani on ani ja nie wygraliśmy dzisiaj chyba jednego meczu (śmiech)!

    - Artur Jędrzejczyk: Nie wygraliśmy, ale najlepiej biegaliśmy. A to teraz najważniejsze.

    - Inaki Astiz: (Śmiech).

    - To czemu nie wygraliście?

    - Artur Jędrzejczyk: Dobra, idę, bo jestem tak zmęczony, że kamery nie widzę!

    Inaki Astiz: Nie wiem, brakowało nam chyba skuteczności. Carlitos nie miał swojego dnia – - powiem szczerze, że liczyłem na niego, ale dzisiaj chyba nie mógł się wstrzelić (śmiech). Idziemy dalej, następnym razem będzie lepiej.

     


  • Oddaj swój głos na ten kanał





    Wybierz ocene